Apr 212015
 

uchylam rąbka
tajemnicy

granicy dotykam
co w samym środku
niczego

by przeżyć
wystarczy

mój dom tymczasowy
pogranicze

nocy i dnia

 21/04/2015  Posted by mieszko at 09:11 Bez kategorii, krajobraz , , ,
Dec 252014
 

słuchałem padającego śniegu

 25/12/2014  Posted by mieszko at 22:42 krajobraz , , ,
Dec 212014
 

Patrzeć, jak Słońce powoli wychyla się zza krawędzi. Jak pierwsze promienie zaczynają muskać ucho, policzek, skroń, docierają do oka. Potem przesuwać się znowu odrobinę do cienia i doświadczać, czuć to jeszcze raz. Jak powoli cień przechodzi w światło.
Albo schodzić kawałek w dół zbocza, żeby jeszcze raz zobaczyć wschód Słońca. Nie Słońce samo w sobie, ale właśnie wychodzenie z cienia.

Bo przesilenie, bo najdłuższa, najciemniejsza noc w roku. Bo nowy Księżyc i nowe Słońce.

Bo tam, gdzie Życie, tam światło i ciemność. I nieustanne przechodzenie jednego w drugie. I nieustanne bycie jednego w drugim.

 21/12/2014  Posted by mieszko at 07:01 krajobraz , , , , , ,
Nov 282014
 

pomiędzy drzewami jest
oddech

 28/11/2014  Posted by mieszko at 19:45 krajobraz 
Nov 252014
 

często tam właśnie
bo jest d a c h
i nie ma ś c i a n

 25/11/2014  Posted by mieszko at 23:32 krajobraz ,
Nov 242014
 

mróz tworzy kontury
granice
chuchnij dotknij ogrzej
rozpłyną się

 24/11/2014  Posted by mieszko at 10:47 Bez kategorii
Nov 232014
 

Usiadłem
tam gdzie zwykle
Las Wolski
od ścieżki na prawo
przez Most nad Wąwozem
koło Złamanego Buka
za Wzgórkiem
tuż pod Bukiem z Krukami
usiadłem

długo nic
i nic
i siedzenie
i oddychanie i patrzenie
powoli
powoli
powoli
.
.
zapach…
przebił się przez… co?
inny, ostrawo-kwaśny
pojawił się powoli
i nagle
potem
albo równocześnie
chłód
na końcówce nosa
na szyi
za kołnierz
i przed oczami też

siedziałem i czułem jak się pojawia
(jak napisać “czułem” tak, żeby wyrazić rozciągłość tego czucia w czasie?
i przestrzeni?…)
powoli, bardzo powoli i płynnie
nie “sekunda po sekundzie”, nie stopniowo
płynnie

a potem
rozpłynęła się
gdzieś

 23/11/2014  Posted by mieszko at 12:08 Bez kategorii
Nov 232014
 

Ten czas przed świtem,
kiedy szukam w ciemności
rozpoznawalnych kształtów.
Zmęczony,
po długiej, bezsennej nocy.
Skostniały z zimna.
Czekam
na Słońce

 23/11/2014  Posted by mieszko at 12:03 Bez kategorii

Jan

Nov 232014
 

S p o t k a ł e m go w lesie

bo ludzie
jak drzewa
gdzieś pod spodem
poza wzrokiem
korzeniami się łączą

 23/11/2014  Posted by mieszko at 11:58 portret ,
Nov 232014
 

 23/11/2014  Posted by mieszko at 11:48 Bez kategorii ,